Połowa wakacji za nami, ale to, co najciekawsze dopiero się zaczyna...
Pewien Bułgar, którego spotkaliśmy na Węgrzech w zeszłym roku ostrzegał nas żeby nie jechać do Rumunii ponieważ wg niego jest tam niebezpiecznie itp. My, wbrew ostrzeżeniom jedziemy sprawdzić to na własnej skórze :)
Jutro (31 lipca wieczorem) najpierw pojedziemy przez Katowice do Przemyśla, następnie będziemy we Lwowie ok. 12 w sobotę. Tam mamy czas na zwiedzanie, a po 20 mamy pociąg z Lwowa do Solotwino. Przekraczamy granicę i tym sposobem w niedzielę rano będziemy już w Rumunii. Po zwiedzaniu Rumunii udajemy się do Republiki Mołdawii (Mołdowy). Wracać do Polski będziemy przez Ukrainę.
Poniżej mapka planowanej trasy.

Mam nadzieję, że wszystko co zaplanowane uda się zrealizować, ale i tak wszystko okaże się na trasie :) Na całą podróż mamy ok. 15dni. Spać będziemy pod namiotami, a poruszać się będziemy wszystkim czym się da.
Przygotowania zakończone, wszystkie potrzebne rzeczy już skompletowałem także można spokojnie ruszać w drogę.
"A więc chwilo trwaj, jestem na twoje rozkazy..."